• Wpisów: 222
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 18:21
  • Licznik odwiedzin: 37 543 / 1940 dni
 
zmierzcho-manka
 
Czym? Sobą. Jak wam może wiadomo, za dwa miesiące idę do gimnazjum. No i dzisiaj dowiedziałam się gdzie mnie przyjęli. No i od dwóch godzin łzy mi ciekną po policzkach, bo spełnił się mój najgorszy koszmar. Dostałam się  t y l k o  do rejonówki. A miałam ambicje. I wiecie co? Do mojego wymarzonego gimnazjum zabrakło mi 27 punktów. Na 130 miałam 107. No i się nie dostałam. Dalej miałam gorsze, ale gdybym tam poszła myślę że była bym zadowolona. No to brakowało mi 6 pkt. Szczerze mówiąc, gdy weszłam na stronę gdzie się sprawdza te właśnie punkty, i zobaczyłam że na zielono podświetlona jest ostatnia wybrana przezemnie szkoła, myślałam że to jakiś żart. Teraz doszłam do wniosku, że po prostu za bardzo się rozleniwiłam w tej szóstej klasie. Ale nie martwcie się, faza pod tytułem: "idę się zabić" mi już minęła. Teraz siedzę, i się zastanawiam: gdybym tylko ruszyła dupę sprzed komputera, te dwa miesiące wcześniej, i się odrobinę pouczyła, to teraz bym nie ryczała, tylko się skakałabym po domu ze szczęścia. A tak, pewnie przesiedzę cały dzień z pudełkiem chusteczek, leżąc w łóżku, i opychając się czekoladą. Ale najpierw wyślę po nią do sklepu brata. Jestem beznadziejna, nawet się jeszcze nie ubrałam, tylko siedzę i rysuję. Tak, rysuję. Może jeszcze mi to za dobrze nie wychodzi, ale naprawdę to polubiłam, i teraz praktycznie nie rozstaję się ze szkicownikiem i ołówkiem. Wiecie co mnie pociesza w tym beznadziejnym dniu? Pare dni temu zamówiłam nowy telefon, i dzisiaj prawdopodobnie będę go już mieć c: Po za tym, najchętniej bym się położyła, zasnęła, i poczekała aż ktoś mnie obudzi, i powie że to był tylko zły sen. O nic więcej nie proszę. Niczego więcej nie chce. Tylko pójść do dobrej szkoły, która pomyślnie wpłynie na moją edukację. A teraz wybaczcie, idę dalej ryczeć. A potem coś zjeść. Do kiedyś tam.
P1050140..JPG

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
  •  
     
    Widocznie tak musiało być ! c; Tak ktoś ustalił i tyle.Jeżeli dobrze napiszesz test licealny do przecież możesz się dostać do dobrego liceum na gimnazjum ŻYCIE SIĘ NIE KOŃCZY ! ;)
    Może w tej nowej szkole spotkasz osobę na którą czekałaś całe swoje życie ? :3 KAŻDA sytuacja ma swoje plusy.Czy z dobrym gimnazjum czy z złym..i tak coś w życiu osiągniesz. :) Płacz nic nie da,trzeba iść przed siebie.Nie udało ci się trudno,idziesz i tyle. Wiem że łatwo mi pisać..ale ja mam przed sobą 6 klasę..boję się bo rodzice chcą mnie do 3 najlepszego gimnazjum w moim mieście wysłać ;___; Więc w 6 klasie muszę mieć 5.0 i jeszcze bardzo dobrze napisać test i dupa ;3 Bo wiem że go tak dobrze nie napisze ^,^ No nic..NIE PRZEJMUJ SIĘ !!
     
  •  
     
    Świetny blog ;) + zapraszam na mojego
     
  •  
     
    Rejonowe gimnazjum nie zawsze jest takie okropne. Może nie będzie tak źle.  Głowa do góry Czeko!
     
  •  
     
    Kobieto, źle nie jest! A ja, ponieważ znam najświeższe fakty, wiem, że wcale nie musisz iść do rejonówki.~~~Ale nie będę nic mówić, bo jak na razie mi nie pozwoliłaś. XD
     
  •  
     
    Ja też za nie całe dwa miechy idę do gimnazjum. Niestety, też idę do rejonowego. To podobno nie za fajne gimnazjum (było kilka afer z fajkami, alkocholem i wgl). Ale do innych mam daleko, a poza tym to wątpie żebym się dostała. Bardzo się opuściłam w nauce w tym roku. No ale z drugiej strony, raczej nie będzie tak bardzo źle. W końcu jak pisały poprzednie osoby to nie szkoła do końca czyni cię mądrzejszym, tylko ty. Łączmy się w bólu i pocieszzajmy xd.
     
  •  
     
    Wiesz, ja też miałam taki czas i wymyśliłam  coś takiego "Moje życie to jedna wielka bajka, tyle że autor jej zapomniał o dobrym zakończeniu, a może nie? może gdzieś tak jest? chcę wiedzieć, ale życie straci ten sens, tą tajemnicę..." i po pewnym czasie jest coraz lepiej, u ciebie też tak będzie, a rejonowe nie znaczy gorsze!  Pomyśl mówisz TYLKO a mogłaś się nie dostać, mogłaś nie przejść 6 klasy, zawsze nawet w najgorszej tragedii znajdzie się pocieszenie, trzeba go głęboko szukać
     
  •  
     
    Zgadzam sie tutaj ze wszystkimi tutaj.Wiem że im wyższy poziom nauki tym bardziej cię to motywuje ale spróbuj np. zachowywać się tak jak byś była w gimnazjum z naprawdę wysokim poziomem i po prostu dawaj z siebie wszystko. A poza tym przecież rejonówka to nie koniec świata prawda? Gimnazjum nie jest takie ważne jak można byłoby się zdawać w większości przypadków to do jakiego gimnazjum się dostałaś nie ma większego znaczenia.Ważniejsza szkoła jazdy zacznie się w liceum.Także głowa do góry i nie załamuj się.Ciesz się z tych 2 miesięcy wolnego i nie pozwól by jakieś gimnazjum popsuło ci humor na wakacje.Nie myśl o tym. Postanów sobie że teraz jest twój czas na relaks.A poza tym skąd wiesz co ci przyniesie życie. Może będzie tam lepiej niż myślisz? :)
     
  •  
     
    Też idę za 2 miesiące do gimnazjum. Też idę do rejonowego.
    Nie martw się, teraz się nie udało, ale to nie znaczy, że zawsze będzie się nie udawać. Rozumiem, że chciałaś iść do wymarzonego gimnazjum, ale nie wyszło. Pomyśl sobie, że może będzie lepiej w rejonowym niż myślisz ;) Ja mogłabym dostać się do bardzo dobrej szkoły, ale wolę rejonowe gimnazjum, w którym czuję się lepiej. Poza tym gimnazjum tak poważnie nie wpływa na życie. Dopiero liceum staje się ważne. Teraz się nie martw i pracuj w gimnazjum, abyś później mogła bez problemu dostać się tam, gdzie chcesz :)
     
  •  
     
     
  •  
     
    Nie rozumiem twojego bólu i nie mogę napisać, że współczuję, bo ja nie miałam nigdy takiej sytuacji. To musi być dla ciebie trudne, ze jakies marzenie sie nie spełniło. Pewnie w tym gimnajum gdzie chcialaś isc, byli twoji znajomi, lepszy poziom czy coś. Czasami łzy pomagają ( i czekolada też). Walnij się na kanapie i obejrzyj film ;3
     
  •  
     
    @Zuzankowo: Faktycznie, mogłam trafić gorzej. Postaram się już o tym nie myśleć, w końcu mam przed sobą jeszcze dwa miesiące zabawy ;D
    @ChatNoir: Pewnie tak zrobię, mam nadzieję że coś to pomoże (:
    @Mroczna Wróżka: Wiem, wiem, ale jestem taką osobą, że im wyższy poziom nauki, tym bardziej mnie to motywuje. Ale wiem też że oceny zależą jednak odemnie. Po prostu się będę musiała postarać c:
     
  •  
     
    To wcale nie jest powiedziane, że ta szkoła do której się dostałaś nie wpłynie na dobrze na twoją edukację. Nie licz na szkołę, licz na siebie! To nie szkoła Cię nauczy, tylko Ty sama musisz usiąść do książek i zabrać się do roboty. Poza tym, uwierz mi, że ani oceny ani szkoła nie zagwarantują ci pracy ani szczęścia w życiu. To wszystko trzeba osiągnąć samemu, a szkoła jest tylko etapem. POWODZENIA!